![]() |
zdjęcie . Wikipedia |
Kasze wracają do łask. Wraz z szerzącą się modą na zdrowe jedzienie, poszukujemy coraz zdrowsze alternatywy dla wszechobecnych białych makaronów i ziemniaków (które wcale takie złe nie są, ale o tym innym razem). Jednak jak się okazuje kasza kaszy nie równa a do wyboru mamy mnóstwo rodzajów.
kasza
kuskus - bardzo wygodna w obsłudze. Wystarczy ją zalać wrzątkiem, odczekać i
gotowe. Zawiera mnóstwo białka i węglowodanów jednak znikome ilości błonnika.
Lekkostrawna. Jednak należy pamiętać, że jest produkowana pszenicy, twardnej
odmiany durum co prawda, i ma wysoki indeks glikemiczny - 65.
kasza bulgur – powstaje również z pszenicy, jednak zawiera więcej błonnika niż kasza manna i kuskus.Wspomaga pracę serca i jest bogata w magnez. Bardzo znana na terenie Bliskiego Wschodu. Jej indeks glikemiczny to 46.
kasza jęczmienna - wśród kasz jęczmiennych mamy wiele rodzajów, w zależności od stopnia rozdrobnienia, między innymi kaszę pęczak i perłową. Skutecznie obniża poziom cholesterolu we krwi. Jej indeks glikemiczny to 70 (im drobniejsza kasza tym wyższy indeks).
kasza
gryczana - jedna z dwóch kasz stosowanych przeze mnie prawie na co dzień.
Zawiera dużo białka i nie zakwasza organizmu. Jadana przeze mnie w wersji
niepalonej (ta palona to postrach szkolnych stołówek i jej nie przełknę, choćby
była najzdrowsza na świecie). Ma niski indeks glikemiczny - 40
kasza
jaglana - mój drugi faworyt. Szturmem podbija blogi kulinarne i nasze stoły.
Można z niej zrobić wszystko, od naleśników, chleba i placków po budynie i
jogurty. Ma właściwości zasadowe i odkwasza organizm. Bomba witamin i
składników mineralnych. Ma wysoki indeks glikemiczny - 70
Glutenu
NIE ZAWIERAJĄ
Kasza
jaglana i kasza gryczana.
po więcej porad zajrzyjcie tutaj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz